Praca - sopot - Okna energooszczędne - fotografia okolicznościowa - www.mirabelka.net - darmowy katalog firm - bhp lublin - CMS - kanwa - wynajem samochodu - Filmy - architektura wnętrz kraków - imprezy integracyjne

Archive for the ‘Tonery’ Category

Zmieni się prawo a nie fotoradary

Thursday, December 11th, 2008

Dziennik “Polska” podaje, że wkrótce nastaną ciężkie czasy dla piratów drogowych. Na ostatnim w tym roku posiedzeniu Sejmu posłowie przyjmą projekt ustawy powołującej automatyczne centrum nadzoru ruchu drogowego. Pogromcą łamiących przepisy będą fotoradary…
Najważniejszą zmianą będzie możliwość skutecznego karania piratów drogowych na podstawie zdjęć, które prezentują tylną tablicę rejestracyjną pojazdu. To rozwiązanie stosowane w wielu krajach Europy. U nas podstawą do ukarania kierowcy jest zdjęcie z widocznym numerem rejestracyjnym pojazdu i twarzą kierowcy. Gdy na zdjęciu nie widać twarzy kierującego, albo została uwieczniona tylna tablica rejestracyjna, winni często zasłaniają się niepamięcią lub brakiem konieczności ewidencjonowania osób, którym pożyczają samochód. W efekcie sprawy często były umarzane lub kierowca był karany za niewskazanie sprawcy. Trzeba było wówczas zapłacić mandat, jednak na konto pirata nie trafiały punkty karne.
Według nowego projektu każdy kierujący, którego “wyczyn” zostanie uwieczniony przez fotoradar, będzie podlegał karze za przewinienie. Niezależnie od tego czy na zdjęciu będzie widać twarz kierowcy. A jeżeli pożyczyliśmy komuś pojazd i wykroczenie zostało popełnione przez tymczasowego użytkownika? Właściciel pojazdu nie poniesie konsekwencji za złamanie przepisów tylko w przypadku skutecznego wskazania domniemanego pirata.
Ustawienie przy drogach fotoradarów robiących także zdjęcia tylnych tablic rejestracyjnych oznacza, że skończy się bezkarność motocyklistów. Do tej pory mogli bez konsekwencji przekraczać prędkość w pobliżu fotoradarów, ponieważ jednoślady nie są wyposażone w przednią tablicę.
Nawet zmiany w przepisach nie pozwolą na identyfikację motocyklistów z premedytacją podginających rejestrację. Policja ostrzega, że popełniają w ten sposób wykroczenie, które zgodnie z artykułem 97 kodeksu drogowego będzie karane mandatami w wysokości od 20 do 500 złotych.
Nowością zakładaną przez projekt ustawy będzie połączenie sieci ponad 700 fotoradarów z systemem automatycznego nadzoru ruchu drogowego, który powstanie w 2009 roku. Dzięki systemowi zdjęcia trafią do centrali, z której szybciej i skuteczniej będzie można namierzyć pojazd i jego właściciela.
PAP informuje, że pod koniec stycznia Inspektorat Transportu Drogowego rozpisze przetarg na realizację przedsięwzięcia. 1 października przyszłego roku, gdy system zacznie działać, radary będą robiły fotografie z zapisem prędkości z przodu lub z tyłu. Sam sprzęt nie przejdzie rewolucji. Rodzaj zdjęcia będzie zależał od jego ustawienia.

Władysław Ślesicki, reżyser “W pustyni i w puszczy”, nie żyje

Thursday, December 11th, 2008

W Warszawie, po ciężkiej chorobie, zmarł reżyser filmowy Władysław Ślesicki - poinformował we wtorek wieczorem syn artysty. W styczniu skończyłby 82 lata.
Władysław Ślesicki, reżyser filmowy i scenarzysta był też jednym z czołowych twórców polskiego dokumentu lat 50. i 60. Najbardziej znanym jego filmem była ekranizacja powieści Henryka Sienkiewicza “W pustyni i w puszczy” (1973).
Do najważniejszych filmów dokumentalnych Ślesickiego należą: “Gdzie diabeł mówi dobranoc” (1956, wspólnie z Kazimierzem Karabaszem), “Wśród ludzi” (1960), “Płyną tratwy” (1962), “Zanim opadną liście” (1964), “Rodzina człowiecza” (1966).
“Ślesicki jest przede wszystkim poetą ekranu” - pisała na łamach “Kina” o twórczości reżysera filmoznawca Danuta Karcz. Według niej, jego duchowym ojcem jest Flaherty, reżyser, który wraz z Basilem Wrightem, stworzył w latach trzydziestych angielską szkołę poetyckiego dokumentu.
“Rejestracja rzeczywistości w nurcie poetyckim wiąże się - napisała Karcz - zawsze ściśle z wizją autora, element narracyjny podporządkowany jest czynnikom emocjonalnym, a występująca często inscenizacja w żadnym wypadku nie służy naginaniu obrazu świata do intelektualnych apriorycznie przyjętych kategorii. Istotą poezji filmowej jest ruch i rytm - główny organizator przeżyć emocjonalnych oraz przemyślana, piękna plastycznie kompozycja kadru.”
Władysław Ślesicki urodził się 5 stycznia 1927 r. w Warszawie. W czasie niemieckiej okupacji należał do Szarych Szeregów, był żołnierzem Armii Krajowej. W czasie Powstania Warszawskiego został awansowany do stopnia podharcmistrza i kaprala. Po Powstaniu trafił do obozu pracy w Sulau, skąd uciekł razem z bratem Zygmuntem - przeżycia te zaowocowały później filmem “Droga daleka przed nami” (1979).
Po wojnie, do roku 1949 był członkiem ZHP i YMCA. Studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim. W 1955 roku ukończył Wydział Reżyserii w PWSFTviT w
Po ukończeniu studiów rozpoczął pracę w Wytwórni Filmów Dokumentalnych w Warszawie. Tam realizował filmowe dokumenty, z których wiele nagrodzono w kraju i za granicą.
W 1968 r. zadebiutował jako reżyser filmu fabularnego - były to “Ruchome piaski”. “Myślę, że dla nas, dokumentalistów, doświadczenie fabularne jest nieuchronną koniecznością - mówił Ślesicki przy okazji tej realizacji. - Oznacza ono przejście do filmu, który by stanowił poszerzenie naszego nawyku czerpania z rzeczywistości o środki filmu fabularnego.”
Jego filmem, który zdobył największą popularność było “W pustyni i w puszczy”. W Polsce obejrzało go ponad 30 mln widzów (drugie miejsce w box office w historii polskiego kina). Zrealizował też “Śpiewy po rosie” oraz serial telewizyjny “Lato leśnych ludzi”, osadzone - podobnie, jak wiele jego dokumentów - w scenerii Puszczy Augustowskiej.
Filmy Władysława Ślesickiego były nagradzane na międzynarodowych festiwalach, m.in. w Wenecji (Grand Prix i Złoty Lew św. Marka), Lipsku, Cordobie (Grand Prix), Buenos Aires, Bergamo (Nagroda Główna), Guadalajarze, Oberhausen, Krakowie (”Złoty Smok”, “Srebrny Lajkonik”).
W 1969 roku otrzymał nagrodę indywidualną II stopnia Ministra Kultury i Sztuki, a w roku 1976 odznaczono go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Ostatnio, w 2007 roku otrzymał Nagrodę Stowarzyszenia Filmowców Polskich za wybitny wkład w rozwój polskiej kinematografii.

Odkryto “supermasywną” dziurę w galaktyce

Thursday, December 11th, 2008

Niemieccy astronomowie twierdzą, że odkryli “bezsprzeczny” dowód na istnienie “supermasywnej” czarnej dziury w centrum naszej galaktyki ? informuje serwis CNN.
Trwające 16 lat badania polegały na śledzeniu ruchu 28 gwiazd w centrum Drogi Mlecznej przy użyciu teleskopów z centrum obserwacyjnego w Chile.
Następnie, na podstawie zgromadzonych danych, naukowcy wyliczyli właściwości czarnej dziury, nazwanej Sagittarius A, takie jak np. jej rozmiar czy masa.
Profesor Reinhard Genzel, który nadzorował badania w Instytucie Maxa Plancka, oświadczył, że dane potwierdzają, że czarna dziura w centrum galaktyki istnieje “poza wszelką wątpliwością”. Jak dodał, centralna masa dziury jest równa masie czterech milionów Słońc.
Naukowcy ustalili także odległość Ziemi od centrum galaktyki, która, ich zdaniem, wynosi 27 tysięcy lat świetlnych - informuje serwis CNN.

IPN oskarża żołnierza w sprawie sprzed 60 lat

Thursday, December 11th, 2008

Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu żołnierzowi z Bydgoszczy. 83-letni Jerzy S. odpowie przed sądem za znieważenie zwłok i sfałszowanie dokumentów. Sprawa dotyczy śmierci kanoniera Józefa D. z Torunia na początku stycznia 1947 roku.
Józef D. odbywał w Toruniu zasadniczą służbę wojskową. W styczniu ‘47 roku oficerowie Informacji Wojskowej dowiedzieli się, że żołnierz działał wcześniej w Armii Krajowej. Mężczyzna został zatrzymany. Nie wytrzymał psychicznie serii przesłuchań i powiesił się w celi. Oficerowie ukryli ten fakt. Zdaniem Instytutu Pamięci Narodowej sfałszowali dokumenty i znieważyli zwłoki kanoniera.
Prokurator Mieczysław Góra z bydgoskiej delegatury IPN powiedział, że rodzina żołnierza przez lata nie wiedziała, co stało się z nim stało. Zwłoki Józefa D. zostały bowiem owinięte kocem, oblane benzyną i podpalone. Dopiero pod koniec lat 50-tych wyszło na jaw, że mężczyzna popełnił samobójstwo, nikt jednak nie zajął się wówczas kwestią sfałszowania dokumentów i znieważenia zwłok. Niemal pół wieku później śledztwo podjął Instytut Pamięci Narodowej. Udało się oskarżyć jedynie 83-letniego Jerzego S. Były żołnierz nie przyznaje się do winy.

Grecja: padło wezwanie do obalenia rządu

Thursday, December 11th, 2008

Przed sądem w Atenach, gdzie zeznania w sprawie śmiertelnego postrzelenia nastolatka  miało składać dwóch policjantów, doszło do starć policyjnych sił prewencji z demonstrantami. Przywódca lewicowej opozycyjnej partii SYRIZA wzywa tymczasem demonstrantów do obalenia rządu, jednak Karamanlis wykluczył możliwość wcześniejszych wyborów.
Do przepychanek protestujących z policją doszło także w pobliżu budynku greckiego parlamentu. Na przekazach wideo i zdjęciach z greckiej stolicy widać jak protestujący obrzucają rozmaitymi pociskami uzbrojonych po zęby policjantów z sił prewencyjnych, zasłaniających się tarczami. Według agencji informacyjnych policja odpowiedziała na atak używając gazu łzawiącego.
Do demonstracji w różnych miejscach greckiej stolicy doszło w ramach ogólnokrajowego protestu zorganizowanego w związku ze śmiercią piętnastoletniego Alexandrosa Grigoropoulosa. Premier Kostas Karamanlis nie zdołał przekonać związkowców by odwołali protesty, które doprowadziły już do wybuchu zamieszek w różnych częściach kraju. Banki, szkoły i szpitale w greckiej stolicy są dziś zamknięte, podobnie jak metro. Miejski transport praktycznie zamarł. Wiele krajowych i międzynarodowych lotów zostało odwołanych.
Wcześniej adwokaci dwóch policjantów aresztowanych w związku ze śmiercią piętnastolatka ujawnili, że testy balistyczne wykazały, że nastolatek zginął od rykoszetu a nie w wyniku bezpośredniego strzału. Z raportu koronera wynika, że chłopak został postrzelony w klatkę piersiową. Jednemu z policjantów może zostać postawiony zarzut zabójstwa, zaś drugiemu współudziału. Obaj zaprzeczają zarzutom. Według policji, do strzelaniny w której zginął piętnastolatek, doszło w niespokojnej dzielnicy Aten po tym, jak grupa sześciu młodych mężczyzn obrzuciła policyjny samochód patrolowy kamieniami. Grigoropoulos zginął w momencie gdy próbował rzucić w kierunku policjantów butelkę z benzyną. Tysiące osób wzięło wczoraj udział w pogrzebie  nastolatka. Niemal w tym samym czasie około dziesięciu tysięcy demonstrantów maszerowało ulicami Aten w kierunku parlamentu. Doszło do starć z policją.
Przywódcy greckiej opozycji ostro skrytykowali rząd, na co premier Karamanlis odpowiedział apelem o zachowanie jedności narodowej, zwłaszcza w świetle narastającego rozgoryczenia i złości w związku z kryzysem gospodarczym, oraz coraz częstszymi oskarżeniami o korupcję pod adresem rządu. Przywódca lewicowej opozycyjnej partii SYRIZA wezwał demonstrantów do obalenia rządu, jednak Karamanlis wykluczył możliwość wcześniejszych wyborów.
Protesty, jakie przetaczają się przez Grecję od czterech dni, są największe od kilkudziesięciu lat. W starciach rannych zostały już dziesiątki osób, zaś straty szacowane są na wiele milionów dolarów.

“Za jakie grzechy Bóg zesłał nam Kaczyńskich?”

Thursday, December 11th, 2008

Dlaczego Bóg nam zesłał braci Kaczyńskich - za jakie grzechy? ? pytał w TVN 24 Janusz Palikot. Poseł PO skomentował w ten sposób zapowiedź wytoczenia mu procesu cywilnego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Chodzi o pytanie Palikota o to, czy prezydent nadużywa alkoholu i czy ma problemy ze zdrowiem. Prezydent wniesie też pozew cywilny o naruszenie dóbr osobistych.
- Ja również rozpocznę proces cywilny przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu. Po całej sprawie i tak okaże się, że niczego nie zrobiłem ? ocenił Palikot.
- Karanie za zadawanie pytań, czy prezydent ma jakiś problem, na przykład z alkoholem, nie ma nic wspólnego z demokracją ? podkreślił poseł PO, zwracają uwagę, że jego celem nigdy nie było obrażanie prezydenta. Jak jednak dodał, nadal będzie “zadawał Lechowi Kaczyńskiemu pytania”.

Europoseł zapowiada prowokację wobec Lecha Kaczyńskiego

Thursday, December 11th, 2008

Niemiecki eurodeputowany z frakcji Zielonych Daniel Cohn-Bendit oświadczył, że powiedziałby Lechowi Kaczyńskiemu to samo, co prezydentowi Czech w sprawie Traktatu Lizbońskiego ? informuje Radio ZET.
- Jeśli jutro będę z grupą europosłów w Polsce zapytam pana Kaczyńskiego, kiedy podpisze traktat ? zapowiedział Cohn-Bendit.
Kancelaria prezydenta Czech opublikowała wcześniej zapis spotkania Klausa z posłami Parlamentu Europejskiego, do którego doszło 5 grudnia w Pradze. Czeski eurosceptyk został zaatakowany przez niemieckiego oraz irlandzkiego europosła. Cohn-Bendit postawił przed nosem prezydenta Czech małą unijną flagę i zapytał czy ten zacznie respektować wolę narodu i podpisze traktat lizboński, jeśli w końcu ratyfikuje go parlament. Eurodeputowany przyznał, że była to “mała prowokacja”.